Księgowość a księgarnie ;)
Ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. Naprawdę.
Ja rozumiem, że nie wszyscy muszą się znać na niuansach księgowości i podatków. Nie wszyscy muszą odróżniać rachunkowość finansową od menedżerskiej itd.
Ale chyba wypadałoby jednak w miarę wiedzieć, co to jest księgowość. Przynajmniej tak ogólnie.
Dlaczego o tym piszę? Otóż, ostatnio, w trakcie spotkania z dawnymi szkolnymi znajomymi, jeden z kolegów (niezbyt bystrych, już w czasach szkolnych słabo sobie radził), zapytał mnie, czym się zajmuję. Odpowiedziałam: pracuję w księgowości.
Biedak potem dopytywał mnie, jakie książki mi się najbardziej podobają. Chyba pomylił księgowość z księgarnią.
|